60. rocznica powołania Studenckiego Komitetu Pomocy Walczącym Węgrom

 

 

W październiku 1956 r. Kraków stał się centrum spontanicznej akcji pomocy Węgrom, którzy walczyli o uwolnienie się spod sowieckiej dominacji. W tym czasie, 30 października na Politechnice Krakowskiej odbył się pamiętny wiec, na którym żądano wycofania wojsk radzieckich z Węgier i deklarowano pomoc dla ofiar powstania.


 

W piątek, 28 października br. w 60. rocznicę powstania węgierskiego i krakowskiego wsparcia dla Węgrów, na dziedzińcu kampusu głównego Politechniki przy ul. Warszawskiej 24, przedstawiciel władz uczelni i konsulatu węgierskiego w Krakowie Sándor Nedeczky oraz były konsul generalny István Kovács złożyli kwiaty przed tablicą upamiętniającą powołanie w tym miejscu w 1956 r. Studenckiego Komitetu Pomocy Walczącym Węgrom (na zdjęciu po lewej / fot. Jan Zych).


Tak o wydarzeniach sprzed sześćdziesięciu lat pisał we wspomnieniach Adam Macedoński (artysta plastyk, poeta, działacz niepodległościowy, student ASP i UJ oraz członek Studenckiego Komitetu Rewolucyjnego na PK): „Przed Politechniką miał odbyć się wiec studencki. Ja też tam zdążałem. Po drodze, przy Alejach widziałem rząd radzieckich samochodów wojskowych zaparkowanych wzdłuż Alej. Budy miały zasznurowane, nie widać było żołnierzy. Na wiecu dyskutowana była kwestia naszego wyjazdu na Węgry. Przemawiał płk. Cynkin, który nas przestrzegał przed wyjazdem. Mówił, że jesteśmy otoczeni przez Rosjan i że oni tylko czekają, abyśmy poszli spod Politechniki na dworzec, żeby nas aresztować i wywieźć na Sybir”.


Świadkowie wspominają, że dziedziniec Politechniki 60 lat temu był wypełniony po brzegi. Głośno manifestowano solidarność z walczącymi o wolność Węgrami, a chwilą milczenia uczczono pamięć poległych. Powołano wtedy Studencki Komitet Pomocy Walczącym Węgrom. Niektórzy jego członkowie działali już w Studenckim Komitecie Rewolucyjnym na Politechnice Krakowskiej, odgrywającym wówczas dużą rolę w Krakowie.


Z relacji wiemy, że na wiecu odczytano depeszę z Uniwersytetu Technicznego w Szolnoku, z którym Politechnika Krakowska prowadziła wymianę studencką. Zgromadzeni przygotowali odpowiedź, zawierającą oprócz wyrazów solidarności także deklarację pomocy. Jej konkretną formą miała być m.in. akcja oddawania krwi dla rannych w walce Węgrów. W wielu miejscach miasta powstały punkty zbierania datków. Kwestowano na cmentarzach we Wszystkich Świętych i w Zaduszki. Ostatecznie z czterema wagonami pomocy humanitarnej wyjechało ośmiu studentów, w tym trzech z Politechniki Krakowskiej.


W 2006 r. w 50. rocznicę powołania Komitetu Pomocy Walczącym Węgrom na gmachu Politechniki Krakowskiej zawisła tablica (na zdjęciu powyżej) upamiętniająca wydarzenia z roku 1956.