Politechnika Krakowska zaprasza na spotkanie z cyklu „Wirtuozi w Politechnice”. W Teatrze Zależnym (ul. Kanonicza 1), w czwartek o godz. 20.00 wystąpi Jan Peszek w utworze Bogusława Schaeffera „Scenariusz dla nieistniejącego, lecz możliwego aktora instrumentalnego”.

 

„Scenariusz dla nieistniejącego, lecz możliwego aktora instrumentalnego” został napisany w 1963 roku przez awangardowego kompozytora i dramaturga prof. Bogusława Schaeffera, specjalnie z myślą o Janie Peszku, w którym autor zobaczył „możliwego aktora instrumentalnego” gotowego do wykonania tego niezwykle trudnego zadania scenicznego.

 

Prapremiera „Scenariusza” miała miejsce w 1976 roku i od tego czasu Jan Peszek zagrał go ponad dwa tysiące razy, nie tylko w Polsce.
 
Kompozycja ta - będąca owocem syntezy muzyki, literatury i sztuk plastycznych - jest jedną z najbardziej znanych „partytur teatralnych”, obok „Kwartetu dla czterech aktorów” i „Scenariusza dla trzech aktorów”. Schaeffer dotyka w niej spraw dla sztuki współczesnej i życia najważniejszych. Używa formy groteskowej, a aktora traktuje jak instrument. Wirtuozowska gra Jana Peszka, profesora krakowskiej PWST, jest nie tylko brawurowym pokazem warsztatowego mistrzostwa, ale również najpełniejszą realizacją wizji teatru Bogusława Schaeffera.
 
Cykl „Wirtuozi w Politechnice”, w ramach którego zostanie zaprezentowany spektakl, wykracza poza „Muzyczny Kanon Chemika” - interdyscyplinarny przedmiot prowadzony na Wydziale Inżynierii i Technologii Chemicznej PK przez dr. Piotra Romańczyka i dr. inż. Stefana Kurka – pracowników Politechniki i melomanów oraz dr Danutę Augustyn – skrzypaczkę i wykładowcę Akademii Muzycznej w Krakowie. Celem tych działań jest kształtowanie wrażliwości i świadomości muzycznej przyszłego absolwenta uczelni technicznej poprzez organizowanie koncertów kameralnych oraz spotkań z wybitnymi instrumentalistami i pedagogami.
 
8 maja 2013 r., w ramach „Muzycznego Kanonu Chemika”, Politechnika Krakowska miała przyjemność gościć jednego z najwybitniejszych współczesnych kompozytorów - Krzysztofa Pendereckiego.